Internet jako narzędzie edukacyjne
24-09-2009
Wśród dzieci i młodzieży króluje przeświadczenie, że jak czegoś nie ma w googlach, to nie istnieje. Czy takie pojęcie odnosi się do edukacji? Okazuje się, że tak.
Można wziąć przykład ucznia klasy szóstej szkoły podstawowej, który poprzez wyszukiwarkę internetową próbuje odnaleźć jakieś potrzebne do szkoły materiały czy sprawdzić czy nie popełnia błędu ortograficznego. Taki sposób może okazać się zgubny. Internet to ogromne narzędzie wiedzy, ale pochodzące z wielu zupełnie niesprawdzonych źródeł a dziecko jest zbyt mało krytyczne, aby ocenić czy wyszukana przez nie informacja jest na tyle wiarygodna, aby ją można było wykorzystać podczas zajęć lekcyjnych. W Internecie powstało wiele stron, które pisane w sposób naukowy nie zawsze przez osoby kompetentne potrafią w dość osobliwy sposób wprowadzić czytelnika w błąd. Często uczniowie próbując iść na skróty korzystają z internetowych opracowań co powoduje, że informacje tam zawarte i wielokrotnie przełożone przez kolejne osoby o nikłej wiedzy doprowadza do zagmatwania obrazu o danej wiedzy edukacyjnej. Ważne jest zatem aby dziecko, uczeń szkoły podstawowej korzystając z wiedzy zawartej w Internecie powinien potrafić ją skorygować lub był pod nadzorem osoby dorosłej. W szkole taką osobą jest nauczyciel natomiast w domu taką korektę i nadzór powinni sprawować rodzice.
Taka kontrola jest niezbędna, aby dziecko nie natrafiło nie tylko na błędy w pracy domowej, ale również na inne zagrożenia płynące z Internetu.
Warto zatem zastanowić się czy nasze dziecko pisząc referat lub opracowanie na jakiś konkretny temat powinno korzystać tylko i wyłącznie z wiedzy zawartej w Internecie. Czasem tą wiedzę należy podeprzeć bardziej pewną wiedzą. Tą wiedzę znajdziemy w takim miejscu jak biblioteka, której koszt jest wielokrotnie niższy niż miesięczne rachunki za Internet.
Tagi: google, Internet, kontrola, strona internetowa



