28-09-2009
Od 2010 roku nastąpi zmiana w egzaminach maturalnych, która sprawi, że to czy absolwent zdał egzamin będzie zależeć u wszystkich egzaminowanych od wyników uzyskanych z dokładnie tego samego, podstawowego zestawu pytań – z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego. Pozostałe, możliwe do zdawania jako wybrane przedmioty nie będą brane pod uwagę przy zdawalności egzaminu. W ten sposób uzyskać można jednakowe dla wszystkich wskaźniki umożliwiające śledzenie postępów uczniów.
Docelowo planuje się wprowadzenie oceniania na egzaminach zewnętrznych w skalach znormalizowanych, czyli umożliwiających porównywanie wyników z kolejnych lat i z różnych dziedzin. W ten sposób dyrektor szkoły uzyska wskaźniki umożliwiające porównywanie postępu, jaki poczynili uczniowie w konkretnych oddziałach gimnazjów i liceów poprzez zestawienie poziomu „wejścia” i „wyjścia” mierzonego dla wszystkich uczniów w jednakowy sposób. Przy czym nie chodzi tu o porównywanie konkretnych szkół, ale o obserwację pewnych tendencji czy wyniki końcowe rosną czy spadają. Aby to w ogóle było możliwe potrzebne jest ujednolicenie dla wszystkich obowiązkowej części egzaminu maturalnego oraz znormalizowanie systemu oceniania.
Każdemu z nas zarówno nauczycielom, rodzicom i dyrektorom szkół potrzebny jest rzetelny obraz dotyczący efektów pracy uczniów. Poczucie satysfakcji, gdy nawet w trudnych warunkach uzyskujemy istotne postępy, podnosimy wyniki, jest dla wszystkich bezcenne. Każda szkoła może robić postęp a ta, której uczniowie należą do słabszej grupy ma tu większe pole do popisu. Jeśli przyrost wiedzy nie jest na najlepszym poziomie, to tym bardziej szkole przyda się dogłębna analiza , jakie działania mogą pomóc w zmianie takiego stanu rzeczy.
Tagi:
egzamin zewnętrzny,
język obcy nowożytny,
język polski,
matematyka,
matura,
wskaźniki
Powiązane wpisy
24-09-2009
Wśród dzieci i młodzieży króluje przeświadczenie, że jak czegoś nie ma w googlach, to nie istnieje. Czy takie pojęcie odnosi się do edukacji? Okazuje się, że tak.
Można wziąć przykład ucznia klasy szóstej szkoły podstawowej, który poprzez wyszukiwarkę internetową próbuje odnaleźć jakieś potrzebne do szkoły materiały czy sprawdzić czy nie popełnia błędu ortograficznego. Taki sposób może okazać się zgubny. Internet to ogromne narzędzie wiedzy, ale pochodzące z wielu zupełnie niesprawdzonych źródeł a dziecko jest zbyt mało krytyczne, aby ocenić czy wyszukana przez nie informacja jest na tyle wiarygodna, aby ją można było wykorzystać podczas zajęć lekcyjnych. W Internecie powstało wiele stron, które pisane w sposób naukowy nie zawsze przez osoby kompetentne potrafią w dość osobliwy sposób wprowadzić czytelnika w błąd. Często uczniowie próbując iść na skróty korzystają z internetowych opracowań co powoduje, że informacje tam zawarte i wielokrotnie przełożone przez kolejne osoby o nikłej wiedzy doprowadza do zagmatwania obrazu o danej wiedzy edukacyjnej. Ważne jest zatem aby dziecko, uczeń szkoły podstawowej korzystając z wiedzy zawartej w Internecie powinien potrafić ją skorygować lub był pod nadzorem osoby dorosłej. W szkole taką osobą jest nauczyciel natomiast w domu taką korektę i nadzór powinni sprawować rodzice.
Taka kontrola jest niezbędna, aby dziecko nie natrafiło nie tylko na błędy w pracy domowej, ale również na inne zagrożenia płynące z Internetu.
Warto zatem zastanowić się czy nasze dziecko pisząc referat lub opracowanie na jakiś konkretny temat powinno korzystać tylko i wyłącznie z wiedzy zawartej w Internecie. Czasem tą wiedzę należy podeprzeć bardziej pewną wiedzą. Tą wiedzę znajdziemy w takim miejscu jak biblioteka, której koszt jest wielokrotnie niższy niż miesięczne rachunki za Internet.
Tagi:
google,
Internet,
kontrola,
strona internetowa
Powiązane wpisy
23-09-2009
Przedmiot informatyka pojawił się w szkołach już kilkanaście lat temu. Jest to jeden z tych przedmiotów jakie dziecko lubi najbardziej. Czy poznawanie nowej technologii przynosi za sobą same plusy? Okazuje się, że niekoniecznie.
W warunkach szkolnych informatyka nabiera w Polsce zupełnie innego wymiaru. Komputery powinny służyć przede wszystkim wyszukiwaniu potrzebnych nam informacji czy pisaniu prac przedmiotowych czyli jako narzędzie do codziennej pracy, tak jak to ma miejsce w biurach czy innych instytucjach. Szkolny program nauczania informatyki w znacznym stopniu odbiega od tego życiowego zastosowania komputera a uczniowie niejako w podświadomy sposób wyczuwają tą różnicę. Okazuje się bowiem, że w polskiej szkole uczymy się więcej o komputerach niż o tym jak je zastosować w życiu codziennym. W szkołach ponownie wpajana jest wiedza z zakresu suchej teorii a same komputery właściwie nie stanowią źródła wiedzy. Poza komputerem na stole ucznia znajduje się książka i zeszyt, a wiedzę o urządzeniu niezbędnym do pracy czerpie współczesna młodzież w polskich szkołach z podręczników. Z tej wiedzy młodzież nie pamięta potem zupełnie nic. Poza suchą teorią nie posiada ona żadnej wiedzy praktycznej dzięki, której mogłaby posiadać pewne doświadczenie i odkrywać wiele nowości jakie kryje to niezwykle przydatne urządzenie. Na lekcjach informatyki dzieci grają zatem w nieedukacyjne gry, lub poznają programy, które opanowali już do perfekcji. Stawiane im zadania nie mają charakteru praktycznego a tylko ćwiczeniowy. Każde ćwiczenie dla uczniów podczas lekcji informatyki powinny mieć jakiś sens i cel wtedy uczniowie wykazują się innowacyjnością i pomysłowością oraz odkrywają coraz to nowsze zastosowania komputera.
Ważnym elementem w nauce informatyki jest również umiejętne zróżnicowanie wiedzy informatycznej wśród uczniów. Jedni doskonale poruszają się po świecie tej właśnie technologii a inni nie posiadają o niej nawet elementarnej wiedzy.
Tagi:
informatyk,
informatyka,
komputer,
książka,
podręcznik,
zeszyt
Powiązane wpisy
16-09-2009
Jeśli pragniemy wprowadzić rywalizację wśród uczniów o oceny z danego przedmiotu, musimy liczyć się z pewnymi zagrożeniami jakie czekają nas kiedy taka rywalizacja nabiera zupełnie nieprzewidzianego kierunku.
Doskonale wiemy, że rywalizacja może być motywująca i potrafi popchnąć do pracy zarówno nad sobą, jak i nad danym przedmiotem. Problem zaczyna się tworzyć wówczas kiedy rywalizacja pomiędzy kolegami w szkole zaczyna ulegać degradacji na rzecz zazdrości i nienawiści. Czy można to kontrolować? Szkoła i rodzice powinni przede wszystkim oceniać dziecko wg tzw. „kryteriów szkolnych”. Bardzo często bowiem zdarza się, że pytamy dziecko jak wypadło na tle całej klasy. To nakłania go do porównywania siebie z innymi osobami w klasie. Nie bierze się pod uwagę tego że ocena jaką uzyskało dziecko jest wynikiem jego ciężkiej pracy, jaką musiało włożyć w proces kształcenia aby ten wynik osiągnąć. Porównywanie dziecka słabszego z dzieckiem zdolniejszym rodzi w tym pierwszym sporo frustracji i może doprowadzić do tych negatywnych skutków rywalizacji szkolnej.
Rywalizacja jak najbardziej pobudza uczniów do lepszej i bardziej intensywnej pracy, ale wraz z nią powinno wprowadzać się pewne zasady współpracy oraz promować najważniejsze wartości, które wynikają ze zdrowej rywalizacji.
Nie przestawajmy za pomocą rywalizacji zachęcać dzieci do wysiłku i intensywniejszej pracy, ale jednocześnie starajmy się równo określać kryteria dla poszczególnych osób, których wkład w rywalizację zupełnie odbiega od oceny szkolnej.
Rywalizacja jest bowiem często mylona ze współczesną gonitwą za profitami zwanym ”wyścigiem szczurów”, które powoduje że osiągnięcia uzyskiwane przez najlepszych odbywają się często kosztem tych najbardziej pracowitych.
Tagi:
klasa,
motywacja,
rywalizacja,
szkoła
Powiązane wpisy
14-09-2009
Wyzwania cywilizacyjne związane ze zjawiskiem postępującej globalizacji gospodarki, powstawaniem coraz to bardziej rozwiniętego społeczeństwa informatycznego powodują stale zmieniające się potrzeby rynków pracy. Takie intensywne zmiany wymuszają na nauczycielach potrzebę odpowiedniego przygotowania uczniów do wyboru najlepszego dla nich kierunku kształcenia i zawodu.
Narzędziem systemu edukacji, obejmującym udzielanie uczniom profesjonalnej pomocy, dzięki której zwiększa się trafność wyboru odpowiedniego kierunku edukacyjnego i zawodowego oraz efektywnego nabywania przez uczniów umiejętności i wiedzy niezbędnej do wejścia na rynek pracy, powinno być doradztwo i poradnictwo zawodowe, które rozumiane jest jako łącznik pomiędzy szkołą i jej otoczeniem gospodarczym działającym na rynku pracy. Szkolny doradca powinien współpracować z instytucjami wspierającymi wewnątrzszkolny system doradztwa zawodowego.
Znalezienie sprzymierzeńców w lokalnym środowisku jest niezbędne doradcy zawodowemu, który może korzystać z ich doświadczenia i wsparcia. Do takich lokalnych instytucji zaliczyć można: urzędy pracy, Centra Informacji i Planowania Kariery Zawodowej przy wojewódzkich urzędach pracy, Ochotnicze Hufce Pracy, Akademickie Biura Karier, Stowarzyszenia Doradców szkolnych i Zawodowych RP oraz Fundacja edukacyjna „Perspektywy”.
Szczególnie ważne są spotkania z doradcami zawodowymi, oraz te organizowane przez biura karier. Ważna jest również silna i stała współpraca z uczelniami wyższymi, które ukierunkowują dalsza drogę kształcenia poprzez prezentacje poszczególnych uczeni w czasie targów edukacyjnych.
Tagi:
doradca,
profilowanie,
rynek pracy,
szkolny doradca,
uczeń,
zawód
Powiązane wpisy