30-07-2009
Zaczęły się wakacje i nasze dzieci zamiast wybywać z domu, całe dnie najchętniej spędzają przed komputerem? No cóż, wirtualny świat ma ogromną moc przyciągania. Czy warto zatem walczyć z technologią, która coraz bardziej opanowuje nasze życie? Jest to jedno z najpotężniejszych narzędzi edukacji z czego niewielu nauczycieli zdaje sobie sprawę. Okazuje się bowiem, że mali gracze komputerowi uczą się podczas gier rzeczy bardziej złożonych niż niejedno zadanie w szkole.
Gry nawet te, które nie mają celu edukacyjnego, wymagają opanowania pewnych umiejętności percepcyjnych, niezbędnych do codziennego życia. Rozwój społeczny, emocjonalny, poznawczy i fizyczny oraz umiejętności motoryczne, koordynacja oko-ręka, kreatywność, uwaga i umiejętność rozwiązywania problemów – to tylko niektóre z nich.
Udowodniono również, że gry pozwalają na pogłębianie zdolności społecznych. Wiele gier wymaga bowiem współzawodnictwa, najwięcej jest tego wśród tych gier, w których spotykają się gracze poprzez sieć. Tu też pojawiają się kolejne umiejętności (nauka języka, współpraca w grupie, zarządzanie zespołem). Tą prawdę powinni sobie uświadomić przede wszystkim rodzice.
Warto jest jednak poznać system oznaczania gier. Opracowany on został przez profesjonalistów z tej dziedziny - Pan-European Game Information, PEGI. Warto zatem poznać ten system, aby świadomie zakupić gry odpowiednie dla naszego dziecka. Większość gier jest odpowiednia dla graczy w każdym wieku, ale z wielu z nich powinny korzystać wyłącznie starsze dzieci i młodzież. System PEGI wprowadził również oznaczenia dotyczące zawartości gier. Na nich określone jest czy gra jest drastyczna czy zawiera sceny o narkotykach, seks, strach i przemoc. Rodzic obeznany z Internetem może łatwo sprawdzić, co znajduje się w danej grze nawet wtedy, gdy pudełko od niej w cudowny sposób „zaginęło“ lub zostało „pożyczone koledze“.
Tagi:
edukacja,
gry,
gry komputerowe,
Internet,
PEGI,
system PEGI
Powiązane wpisy
27-07-2009
W obecnych czasach dzieci i młodzież szkół podstawowych i gimnazjum mają ogromny zasób wielotematycznej wiedzy wtłaczany w umysł. Większość rzeczy w przyszłości nie jest nam do niczego potrzebna i praktycznie przestajemy z niej korzystać. Bo zastanówmy się ile osób korzysta z wiedzy na temat układu krwionośnego stawonogów albo wiadomości na temat prawych dopływów Odry czy Wisły? Dlatego w Australii zaczęto zastanawiać się czy przypadkiem pomoc na egzaminach takich jak matura nie powinna polegać na możliwości wyszukania w konkretnych źródłach pełnej wiedzy z jakiegoś tematycznego zakresu.
W dzisiejszych czasach od samej wiedzy cenniejsza jest umiejętność wyszukiwania informacji nas interesujących i ta umiejętność jest często od samej wiedzy o wiele cenniejsza. Dlatego Australijscy pedagodzy zaczęli zastanawiać się czy wprowadzenie takich rozwiązań podczas najważniejszych egzaminów nie jest dobrym sposobem na sprawdzanie wiedzy. Nowatorski program edukacyjny pozwala na korzystanie ze wszelkich pomocy ułatwiających odnalezienie źródeł wiedzy. Uczniowie mają wiec do dyspozycji Mp3, Internet a nawet jak potrzeba to mogą skorzystać z telefonu do przyjaciela. Na razie nowatorskie rozwiązania stosowane są w języku angielskim, ale nauczyciele z innych przedmiotów planują je wdrożyć i w innych przedmiotach. Korzystanie z pomocy jest dowolne, ale uczniowie muszą okazać się źródłami, z jakich korzystali i nie popełniać plagiatu.
Niektórzy nauczyciele uważają, że pomysł na takie rozwiązania to oficjalna zgodna na ściągnie, ale uczniowie uznają, że jest to bardzo dobry pomysł. Szkoła bez wkuwania setek mało przydatnych informacji i formułek to marzenie każdego ucznia. Z budowy układu pokarmowego żaby nie korzystamy, bowiem w życiu praktycznie wcale za to z pomocy Internetu bez przerwy.
Tagi:
gimnazjum,
Internet,
podstawówka,
program edukacyjny,
szkoła podstawowa
Powiązane wpisy
21-07-2009
Kinezjologia edukacyjna jest to nowa ale coraz częściej stosowana metoda edukacyjna. Polega ona na wprowadzeniu pewnych atrakcyjnych ćwiczeń ruchowych, które powodują zsynchronizowanie obu półkul mózgowych u dziecka. Dzięki tej metodzie dzieci osiągają lepsze wyniki w każdej dziedzinie aktywności człowieka.
Jej twórca dr Paul E. Dennison. wspierając się badaniami i własnym doświadczeniem stara się wykorzystać tą metodę w leczeniu wszelkich schorzeń powodujących problemy w edukacji. Sam dzięki własnemu odkryciu pozbył się dyslekcji i problemów ze wzrokiem. Metoda ta jest świetnym narzędziem do pracy wyrównawczej z dziećmi mającymi problemy w nauce jak i jako dobry instrument do zapobiegania tym schorzeniom.
Pomaga młodym osobom uczyć się bezstresowo, starszym natomiast w zachowaniu pamięci i aktywnego myślenia. Systematyczne ćwiczenia ruchowe pomagają opanować stres, a w konsekwencji uwolnić się od niego.
Za pomocą metody można również poprawiać kondycje półkul mózgowych w wyniku przebytych chorób, złego wpływu środowiska czy stresu. Równoważy ona zakłócenia wynikające z tych właśnie czynników.
Częstą przyczyną synchronizacji w półkulach mózgowych jest odwodnienie mózgu. Jest to przyczyna zakłóceń w jego efektywnej pracy i przejawia się osłabioną zdolnością zapamiętywania, koncentracji i uczenia się. Dzięki wodzie przepływ impulsów elektrycznych jest sprawniejszy i to wzmaga efektywność jego pracy.
Znajomość kinezjologii może być niezwykle przydatna dla nauczycieli i dyrektorów placówek oświatowych. Jest ona ogromnym sprzymierzeńcem w procesie edukacyjnym dzieci i młodzieży. Stosowanie metody wymaga jednak poznania zasad funkcjonowania mózgu i zajęcia powinny być prowadzone przez osoby, które ukończyły II stopień Kinezjologii Edukacyjnej metodą P. Dennisona.
Tagi:
kinezjologia,
kinezjologia edukacyjna,
mózg,
pólkula prawa,
półkula lewa
Powiązane wpisy
20-07-2009
Wychowawcą jest się przez 24 godziny na dobę, przez cały tydzień i do końca swojego życia. Według prawa jest to osoba będąca wychowawcą tylko w pewnych godzinach dnia pracy. W potocznym rozumowaniu zawód nauczyciel postrzegany jest jako coś zupełnie naturalnego i nie nastręczającego większych trudności. Nic bardziej błędnego. Współcześnie skończenie mniej renomowanej uczelni pedagogicznej czy jednej z filii w mniejszym mieście nie stanowi dziś większego problemu. Przez to zróżnicowanie wśród nauczycieli pod względem ich przygotowania do pracy z dziećmi czy młodzieżą jest równie mocno zróżnicowane. Zawód nauczyciela tak jak inne zawody ulega nieustającym zmianom. Nauczyciel powinien po zakończeniu podstawowego kierunku nadal się dokształcać i doskonalić.
Cały proces dydaktyczno – wychowawczy jest automatyczny, ale ożywia się właśnie za sprawą wychowawcy. Osobowość wychowawcy jego postawa, umiejętności zawodowe i autorytet stanowią bardzo ważny element w procesie dydaktyczno- wychowawczym. Nauczyciel staje się organizatorem i kierownikiem tego procesu.
Sytuacja współczesnej edukacji skłania do wyeksponowania roli nauczyciela wychowawcy, w której ma on swoją tożsamość, swój system wartości, z którym się identyfikuje i który emanuje na wychowanków. Chodzi o takiego wychowawcę, który wyzwala wszystko to, co najlepsze w uczniu, a nie hamuje jego twórczej inwencji.
Współczesny nauczyciel powinien być przede wszystkim szczery i uczciwy, powinien przedstawiać cechy godne naśladowania. Otwarty na problemy uczniów. Wyrozumiały, ale jednocześnie stanowczy.
Od nauczycieli nie wymaga się już dziś tylko przekazywania wiedzy uczniom. Wychowawca pokazuje uczniowi cele takie jakie zapadają w sercach i umysłach na dalszą drogę życiową.
Tagi:
nauczyciel,
proces dydaktyczno-wychowawczy,
uczelnia pedagogiczna,
wychowawca
Powiązane wpisy
08-07-2009
Dzieci we wczesnym wieku szkolnym nie mają jeszcze sprecyzowanych zainteresowań. Pociąga ich wszystko: sport, rysunek, śpiew, kolekcja znaczków czy ciekawych książek. Tak naprawdę na wybór zainteresowań naszych dzieci ma ich najbliższe otoczenie. To rodzice zauważają pewne zdolności i predyspozycje dziecka, które powinni rozwijać poprzez umiejętne nakierowanie.
Jeśli nasze dziecko ma uzdolnienia plastyczne, to właśnie stworzenie mu warunków domowego doskonalenia umiejętności może być pierwszym krokiem do prawdziwej pasji a może nawet talentu. Jeśli dziecko interesuje się książką, to rodzice jako pierwsi pokazują mu jakie możliwości drzemią w książce i są niejako wskazówką gdzie znaleźć tą najlepszą książkę wartą przeczytania. To w domu rodzinnym powstają pierwsze cenne księgozbiory o konkretnych tematykach. Dzieci, u których rodzice od najwcześniejszych lat rozbudzili zainteresowania czytelnicze, uczą się z reguły lepiej, mają bogatszy zasób słów, więcej wiadomości z różnych dziedzin, piszą lepiej ortograficznie, szybciej opanowują technikę czytania, co ma ogromny wpływ na dalsze ich sukcesy w nauce. Dziecko, które czyta biegle, łatwiej może się skoncentrować na treści, szybciej opanowuje materiał z podręcznika, a to się bardziej liczy przy dalszej nauce w klasach wyższych szkoły podstawowej.
Ponieważ zainteresowania dziecka ciągle ulegają wahaniom warto podsycać je co jakiś czas. Poza wpływem otoczenia ważna jest również aktywność dziecka. Jego chęć do doskonalenia swoich umiejętności. Warto zatem zainwestować w różnego rodzaju zajęcia dodatkowe, które w znacznym stopniu udoskonalają zainteresowania dziecka. Rodzice muszą więc ,,trzymać rękę na pulsie” zainteresowań dziecka, aby nie zniechęciło się i nie porzuciło tego, w czym ma już pewne osiągnięcia. Trzeba czasem pomóc, zachęcić i pochwalić. Forma dyskretnych dopingów pozwoli na systematyczne kontynuowanie zainteresowań dziecka tak cennych nieraz w jego przyszłości.
Tagi:
książka,
szkoła podstawowa,
talent,
zainteresowania
Powiązane wpisy
06-07-2009
Od dawna wiadomo, że w szkole nie da się nauczyć uczniów wszystkiego, co potencjalnie będą potrzebowali wy korzystać w przyszłości. Chodzi jednak o to, aby nauczyciel potrafił przekazać tzw. kluczowe treści edukacyjne… czyli jakie?
Kluczowe kompetencje barcelońskie wskazują, aby uczeń poznawał wiedzę w sposób mniej merytoryczny i książkowy, za to w sposób bardziej rzetelny i dopasowany do potrzeb współczesnej cywilizacji.
W Barcelonie w 2002 roku zaproponowano następujące kluczowe kompetencje niezbędne do życia w społeczeństwie europejskim:
1. zdolność porozumiewania się w języku ojczystym
2. zdolność do porozumiewania się w języku obcym
3. umiejętność liczenia
4. podstawowa wiedza w dziedzinie nauk ścisłych
5. posługiwanie się technologiami informacyjno- komunikacyjnymi
6. umiejętność uczenia się
7. kompetencje interpersonalne
8. ujawnianie przedsiębiorczości
9. świadomość kulturowa
Kompetencje barcelońskie podkreślają uczenie się w szkole języka ojczystego. Wynika z tego, że wszyscy nauczyciele w szkole powinni czuć się nauczycielami języka ojczystego i dbać o jego nienaganność, czystość, dokładność oraz rozwój. Należy mówić zwięźle i zrozumiale oraz stawiać przed uczniem swoje własne cele. Takie inteligentne motywowanie uczniów dodaje im pewności siebie i uczy pokonywania coraz to nowszych granic.
Niezwykle ważna jest także kreatywność w polskim systemie edukacyjnym. Kompetencje kreatorskie rozwijane były dzięki programowi „Kreator”. Wyróżniał się on pięcioma elementami edukacyjnymi:
1. planowanie własnego uczenia się
2. umiejętne i skuteczne porozumiewanie się
3. efektywność współdziałania w grupie
4. rozwiązywanie problemów w sposób twórczy
5. dobre posługiwanie się technologią informacyjną.
Tagi:
Barcelona,
Europa,
kompetencje barcelońskie,
Kreator
Powiązane wpisy
01-07-2009
Ogromne napięcie, jakie wiąże się z tym z niezwykle ważnym egzaminem może powodować spore zamieszanie w naszym organizmie. Jak więc poradzić sobie z nadciągającym stresem?
Pierwszym sposobem jest uznanie, że ma się za sobą 12 lat edukacji i ciągłych stresujących odpytywań. Warto też pamiętać, że cała rzesza absolwentów kończy szkoły właśnie tym egzaminem. Dlaczego więc nie miałoby tak być właśnie i w naszym wypadku. Pamiętajmy, że od naszej postawy wiele zależy myślenie negatywne odbiera nam silę i energię.
Jeśli jesteś rodzicem maturzysty, warto zastosować się do kilku wskazówek:
1. Pamiętaj, że dziecko potrzebuje twojego wsparcia.
2. Warto wspomnieć dziecku, że ty też zdawałeś ten egzamin i większość twoich kolegów przeszła go bezproblemowo.
3. Starajmy się powstrzymywać przed dzieckiem nasze obawy.
4. Nie należy negatywnie mobilizować dziecka. Nigdy nie mów mu, że nie zdanie egzaminu to oznaka jego lenistwa.
5. Staraj się, aby dziecko nadal odpoczywało w gronie swoich przyjaciół.
6. W najgorszym przypadku można poprawić maturę w następnym roku, a przez ten rok docenić wagę nauki poprzez pracę.
7. Warto pamiętać, że najwięksi uczeni miewali problemy w szkole, co nie przeszkodziło im zrobić w życiu karierę.
Jeśli jesteś uczniem klasy maturalnej pamiętaj:
1. Wielu twoich poprzedników zdawało ten egzamin i większości się to udało.
2. Pomyśl, że skoro dotarłeś tak daleko, to nie ma najmniejszego powodu, aby ten ostatni etap nauki miał się zakończyć niepowodzeniem.
3. Pamiętaj, że myślenie pozytywne daje najlepsze efekty.
4. Na bieżąco wyznaczaj sobie małe cele - jakiś dział czy paragraf.
5. Nie zadręczaj się myślą czego jeszcze nie umiesz.
6. Korzystaj z każdej nadarzającej się chwili na powtórzenia.
7. Przed egzaminem daj sobie czas na relaks.
Stres jest potrzebny do mobilizacji - bez niego wiele rzeczy nie udałoby się zdobyć.
Tagi:
egzamin,
egzamin dojrzałości,
matura
Powiązane wpisy